Odwieczny problem kanalizacji gminy i odbioru odpadów

W czerwcu na terenie Przygodzic została oddana do użytku sieć kanalizacji sanitarnej ulic: Słonecznej, Piwnej i częściowo Mertki oraz Wysockiej.


Tam też niedawno na słupach energetycznych powieszono ogłoszenia przypominające o obowiązku spoczywającym na właścicieli nieruchomości, jakim jest wykonanie przyłączy do istniejącej sieci kanalizacyjnej w okresie 9 miesięcy od dnia przekazania jej do eksploatacji. Wymóg takowy reguluje ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz. ust. z 2005 r. nr 236 poz 2008 ze zmianami). Jak czytamy w ogłoszeniu, nie wywiązanie się w terminie z ustawowego obowiązku podlega karze wg kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenie.

Sankcje karne w postaci kary grzywny dotychczas wydawały się jedynie fikcją. Jak jednak zapewnił wójt Gminy Przygodzice Przemysław Kaźmierczak, podczas spotkania 12 września z mieszkańcami Przygodzic, poczynione zostaną odpowiednie działania, które będą miały na celu wyegzekwowanie obowiązku wykonania przyłączy. Sęk w tym, że podobne obietnice słyszeliśmy już w przeszłości, a problem przepompowywanie ścieków z szamb jak istniał tak istnieje. Podobnie zresztą jak brak podpisanych umów przez niektórych mieszkańców na odbiór odpadów. Już dwa lata temu mówiło się o zachęceniu do legalnego pozbywania się śmieci poprzez nakładanie przez wójta wysokich opłat na właścicieli nieruchomości nie mających podpisanych umów. Z tego co udało mi się ustalić takowa opłata jest zgodna z ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Czemu w takim razie sprawa ucichła? W końcu z tego co powszechnie wiadomo gminy, na podstawie informacji przekazywanych przez podmioty prowadzące działalność w zakresie odbierania odpadów komunalnych, prowadzą rejestr zawieranych przez gospodarstwa domowe umów o odbiór tychże odpadów. Tym samym nie ma problemów z ustaleniem właścicieli nieruchomości, którzy pozbywają się śmieci nielegalnie.







                                                                                                            autor tekstu i zdjęć: Grzegorz

Komentarze