Oko w oko z uszatką

Niezwykła przyroda to znak rozpoznawczy dla gminy Przygodzice, która leży w Dolinie Baryczy. Jak mówią materiały promocyjne wykonane na zlecenie samorządu: to doskonałe miejsce do birdwatchingu. A że fani podglądania ptaków mają tutaj co podglądać przekonaliśmy się nie raz. Relacja Roberta Kaczmarka tylko to potwierdza. 17 listopada przyrodnik z zamiłowania miał spotkanie oko w oko z wyjątkowym ptakiem: sową uszatką. Dojrzał ją w Przygodzicach, wziął swój aparat i postanowił zrobić jej kilka fotek. Sowa dostojnie pozowała. Przeczytajcie relację Roberta. 
 

"17.11.2015 r. otrzymuję telefon od kolegi Rafała Bzika, że na jednej z ulic w Przygodzicach zauważył z rodziną piękną sowę przesiadującą na terenie ich gospodarstwa domowego. Natychmiast udając się w to miejsce zauważyliśmy, że sowa nie przesiadując w jednym miejscu przemieszczała się pomiędzy pobliskimi drzewami, powracając w końcu na pierwotne miejsce. Okazała się nią wspaniała Uszatka (Asio otus), która mimo zmiennej pogody, tj. ulewnego deszczu a następnie ponurej aury pozowała dostojnie obserwując fotografa i innych gapiów. W godzinach wieczornych oddaliła się w inne miejsce. Dzięki uprzejmości kolegi udało się zrobić przepiękne portrety tej aktywnej w nocy, a polującej głównie o zmierzchu i o świcie sowy. Ptak ten widocznie odpoczywał w dzień, wybierając sobie to właśnie miejsce..." - napisał na swoim facebookowym profilu Robert Kaczmarek, przyrodnik, fotografik przyrody oraz aktualnie także dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Przygodzicach.












Komentarze