Nowoczesna sala gimnastyczna gotowa do pierwszych ćwiczeń

fot. Tomasz Wojtasik
Zaryzykuję stwierdzenie, że gdyby nie medialny szum wokół hali sportowej przy Szkole Podstawowej w Przygodziach, to do dziś mielibyśmy tam piaszczyste boisko. Mielibyśmy, bo przecież wielu przygodziczan traktuje to miejsce niemal jak swój drugi dom. Ja też. Wielu pamięta jeszcze lekcje wychowania fizycznego w błocie i biegi "na szlace".  Zdarte kolana, brudne stroje do ćwiczeń, bocianie gniazdo na lipie, budowę piaskownicy do skoku w dal i jarzębinę w alejce do nauki jazdy na rowerze. I te spacery do GOK-u...., ćwiczenia na korytarzu lub nauka tańca ludowego zamiast wuefu..Teraz do Przygodzic przyszło nowe, a wygląda ono tak. Niektórzy już zacierają ręce. W końcu będą mogli zagrać w "cywilizowanych" warunkach, a takie nastały wraz z pojawieniem się nowej hali sportowej przy podstawówce. 



Fotografie: Tomasz Wojtasik










Komentarze