Na tropie antonińskich wilków

fot. FB Nadleśnictwo Antonin
Kiedy jeszcze w starym roku całą południową Wielkopolskę obiegła informacja o możliwym pobycie wilków w antonińskich lasach, nasza uwaga na chwilę skupiła się na tych właśnie zwierzętach. Ostatecznie profesor Henryk Okarma, uznany w całym kraju znawca tych ssaków, stwierdził, że aby określić czy były to wilki czystej krwi, trzeba znaleźć ich odchody. Pracownikom Nadleśnictwa Antonin udało się tego dokonać. Teraz w minusowych temperaturach (zamrażalniku) materiał genetyczny czeka na specjalne pojemniki, w których przetransportowany zostanie do profesora Okarmy i przez naukowca zbadany. Wszyscy jesteśmy podekscytowani wieściami na temat wilków, bo choć to zwierzęta owiane raczej złą sławą, to ich pobyt w naszych lasach bardzo dobrze świadczy o lokalnej faunie i florze. Chcecie zobaczyć prawdziwego wilka? Kliknijcie w "czytaj więcej". 

A takie zdjęcia wilków pstryka nasz "Ziomal" z Przygodzic Mateusz Matysiak. Piękny szot Mati! Gratulacje.

Berek, czyli sroczo-wilcze zabawy na śniegu ©Mateusz Matysiak
Więcej i większe www.fotomatysiak.pl
Z takimi i innymi Bieszczadzkimi Mocarzami mam jeszcze ostatnie autorskie kalendarze na 2017! Piszcie na ekoserwis@aos.com.pl

Komentarze