Wiata przy warsztacie salonu motocyklowego stanął w płomieniach

Gdy przyjechałem na miejsce pożaru warsztatu salonu samochodowego panował chaos. Prawdopodobnie właścicielka posesji wyszła do ulicy Wrocławskiej pytając mnie gdzie jest straż pożarna, którą wezwano rzekomo "pół godziny temu". Warunki na drodze były fatalne. Strażaków jeszcze nie było. Byli natomiast zestresowani sąsiedzi. Szybko wyjechali samochodem z garażu, który znajdował się obok płonącego warsztatu. Słuchać było głośne huki - to prawdopodobnie opony. Ponad budynkiem unosiły się kłęby czarnego dymu. Po chwili warsztat stanął cały w płomieniach, a do pożaru jako pierwsza przyjechała jednostka OSP Janków Przygodzki. Lada moment na miejscu była już Państwowa Straż Pożarna. Wtedy podano pierwszy prąd wody. Pożar nie malał.



Tutaj filmik, który pokazuje minuty zanim przyjechały na miejsce pierwsze jednostki straży pożarnej. Na miejscu pierwsza była jednostka OSP Janków Przygodzki. Ochotnicy nie zdążyli podać jednak strumienia wody, bo kilka minut po nich przyjechała już Państwowa Straż Pożarna dużym wozem.




Wszystko działo się szybko. Na miejsce pożaru warsztatu przy ulicy Wrocławskiej zaczęli dojeżdżać kolejni strażacy. OSP Przygodzice, za moment OSP Czarnylas. Budynek płonął coraz bardziej. Postanowiłem, że pójdę od tyłu - na skarpę torów kolejowych. Stamtąd zobaczyłem, że pożar jest jeszcze większy niż myślałem. Paliło się całe zaplecze. Co chwilę słychać było huki pękających opon. W stronę stawów przygodzickich unosił się czarny dym. 





Strażacy gorączkowo szukali możliwości dojazdu wozami do tyłów warsztatu, gdzie paliło się najintensywniej. Skorzystali z wolnej posesji graniczącej z salonem motocyklowym. Po chwili usłyszałem charakterystyczny syk - to jednostka podała prąd wody. Czarny dym zmieszał się z białym, ale było go jeszcze więcej. Pożar wcale nie malał. 
Widok z tyłu.





Strażacy co chwilę na sygnale jechali zatankować wodę. Na szczęście remiza OSP Przygodzice znajdowała się zaledwie kilkaset metrów od miejsca pożaru, więc droga nie zajmowała strażakom zbyt wiele czasu. Co chwilę wozy jeździły na sygnałach. 




Ruchu na krajowej "11" nie wstrzymano, ale był utrudniony. Gdy odjeżdżałem mijała mnie karetka pogotowia, być może jechała interweniować, bo ktoś z sąsiadów warsztatów mógł poczuć się źle, ale nie jest to sprawdzona informacja. To jeden z największych pożarów, jakie w życiu widziałem. Przez chwilę te kłęby dymu przypominały mi o Jankowie Przygodzkim.....Oczywiście było to znacznie mniejszy pożar, ale poziom przerażenia wśród ludzi, którzy go ze mną oglądali - podobny.
Więcej fotek lepszej jakości:

http://wlkp24.info/aktualnosci/20027,przygodzice-pozar-w-serwisie-yamaha-aktualizacja-.html

fot. TW + czytelnik bloga

Komentarze

  1. Śmieszne jest to ze Jankòw Przygodzki jako pierwsza jednostka dojechała.Przecież straż Przygodzice są prawie pod nosem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Warto by było się przyjrzeć na tych strażaków z Przygodzic.... Brak słów, kiedyś tak dobrze prosperująca jednostka, teraz emeryci i renciści ( którym ciężko wysiąść z auta ) :(

    OdpowiedzUsuń
  3. OSP Janków Przygodzki masakra brak wyszkolenia wójt im dał samochodzik szybko przyjechali zablokowali wjazd i usiłują coś improwizować, dopiero po dojeździe PSP zaczynają tak naprawdę cokolwiek pomagać - Samochodziki Panie Wójcie dla dzieci nie dla straży. Niezrozumiałe jest że zakupuje Pan zabawki dla strażaków kosztem ochrony przeciwpożarowej. Ale takie działanie tylko do czasu każda jednostka ma samochód ale nie do końca do użycia wypadek- nie - pożar - nie - zabawka Pana Wójta. Gratulację- życzę sprowadzania kolejnych zabytków albo zabawek i zapraszam na kombajn zresztą na tym się Pan zna.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się nie m to jak Babcia w Czarnym Lesie miała swój klima wójt kupił nam nówkę nie używaną kolejną babcię nie może matkę bo 10 lat młodsza

    OdpowiedzUsuń
  5. Komendant Gminny ma rozeznanie czego się czepiacie potrzeba leciutki samochód do wysocka to jest nieważne że potrzeby są inne a może las a może dom samochód jest 300 tys. super zabawka Pana wójta dla Strażaków z Wysocka- wszyscy są zadowoleni a gdzie ochrona przeciwpożarowa ? nie ma tylko wybory się liczą

    OdpowiedzUsuń
  6. Ahh ta ignorancja i brak wiedzy... po pierwsze do zakupu samochodu dla Jankowa Przygodzkiego gminna nie dołożyła ani złotówki, całość była pokryta z budżetu Związku Wojewódzkiego. Po drugie nie rozumiem hejtu na Janków ani Przygodzice. Strażacy z Jankowa podejmują super inicjatywy i działają bardzo prężnie, jeśli chodzi o wyszkolenie jest ono takie samo jak innych strażaków OSP, przeszli te same kursy i szkolenia co ich koledzy z innych jednostek, nawet jeśli może byś widoczny mały brak doświadczenia to z czasem go nabędą i jeśli będą dalej robić to co robią zostaną jedną z najlepszych jednostek w powiecie. Z kolei Przygodzice przeżywają ostatnio gorsze chwile ale już widać że próbują coś z tym zrobić, jednostka ma doświadczenie i nie należy jej jeszcze skreślać, ale najlepiej jątrzyć i hejtować zamiast spróbować wspólnie działać dla dobra ludzi

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie chodzi o hejt chodzi o wydawany budzet. Jezeli jankow czy wysocko chce byc ochotniczym pogotowiem ratunkowym prosze bardzo do tego sie teraz nadaja. Madry godpodarz dofinasowalby zakup nowego gba juz nie mowie o gcba ale nie lansowal sie zakupem zabawek czy szrotu. Ale widze ze wszystkim to odpowiada festyny kielbaski piwko i resorowki. Po takim zdarzeniu jak w w jankowie powinien conajmniej gba stac. Teraz kolejny pozar a w wysocku resorowka, jankow resorowka, przygodzice szrot ci to dopiero maja skansen niech zalaza piszecie o dziadkach i emeryrach jakie samochody tacy strazacy jadac dalej debnica szrot chynowa szrot a zreszta zrobmy festyn co tam nasze bezpieczenstwo

    OdpowiedzUsuń
  8. odpalamy - wody nie mamy ale co tam - ostrów wie że jesteśmy - może hydrant szukać ? a może żuk z PO-5 co robić ? jesteśmy - wójt przyjdzie i podziękuje że byliśmy - może w końcu dostaniemy GBA - GCBA - nie ma co nalegać - tak dużo dostaliśmy - resorówkę mamy - w niedziele festyn

    OdpowiedzUsuń
  9. Informacja wymaga sprostowania: OSP Janków Przygodzki miało zatankowany wóz, ale nie zdążyli podać wody, bo za nimi jechała już PSP>

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz


Zanim coś skomentujesz przeczytaj uważnie, co mamy Ci do powiedzenia:

1) Komentarze naszych czytelników są ich własną opinią, za którą administratorzy jak i moderatorzy serwisu
www.gminaprzygodzice.info
(www.gminaprzygodzice.blogspot.com) NIE ODPOWIADAJĄ!

2) Wpisując komentarz musisz mieć świadomość, że za niego odpowiadasz!

3) Wszelkie groźby słowne oraz nadużycia będą egzekwowane prawnie!

4) Używanie wulgaryzmów zabronione!

5. Jeśli zamieścisz komentarz akceptujesz regulamin komentowania, zamieszczony powyżej.