"Jednym słowem syf", czyli o tym kto nie dba i kto powinien o plac na Osiedlu "Przyroda"

fot. Patryk Wróbel
Kilka gorzkich słów trafiło na naszą skrzynkę od jednego z fanów naszego facebookowego profilu. Nasz czytelnik był wczoraj na placu zabaw zlokalizowanym przy przygodzickim osiedlu Przyroda i to, co tam zastał przerosło jego najśmielsze oczekiwania. Niestety w tym negatywnym znaczeniu. Patryk Wróbel pisze, że w miejscu, gdzie powinien panować porządek i ład panuje zwyczajny "syf". Pety po papierosach, szkło - jak po niezłej balandze. Na potwierdzenie swoich gorzkich słów przesyła nam zdjęcia. Autor listu boi się o to, w jakich warunkach wkrótce będą bawić się tam dzieciaki i pyta kto odpowiada za sprzątanie tego terenu. Oto cały list. 
Aktualizacja - poniedziałek 9 kwietnia.

Meldujemy, że Gmina Przygodzice w błyskawicznym tempie uprzątnęła teren wokół placu na Osiedlu Przyroda. Brawo za sprawną i szybką akcję samorządu!
Miejsce o którym mowa w liście znajduje się tutaj:





Byłem wczoraj tj. sobota 7 kwietnia czyli wczoraj na placu przy ulicy ogrodowej. To co tam zauważyłem to tragedia i upadłość społeczeństwa...




Wyobraźmy sobie ze jedna z naszych pociech potknie się i upadnie na szkło. Nie będzie winnych - pisze internauta.




Nie ma nikogo kto by w jaki kolwiek sposób dogladal plac? Co się tam dzieje? Nadchodzą słoneczne dni i dużo dzieci będzie się bawiło na tym placu. Syf jednym słowem - dodaje. 




Czujemy się w obowiązku poinformowania rady sołeckiej w Przygodzicach oraz Gmina Przygodzice o zaistniałej sytuacji, co niniejszym robimy. Informacja trafi też do członków rady sołeckiej oraz do Urzędu Gminy. 

Komentarze