Świeża ryba na talerzu to nie jest żaden mit!

źródło: www.gorecznik.pl
Często zdarza mi się słyszeć, że świeża ryba na talerzu lokalnych restauracji to mit. Wielu twierdzi, że niektóre gatunki ryb lądujące na naszych talerzach wcale nie pływały w wodach gospodarstw rybackich, a jedynie w akwakulturach. Że pasione są chemią zamiast naturalnymi zbożami. Na całe szczęście tak nie jest. Przynajmniej nie w gminie Przygodzice. Lokalni restauratorzy mają te przewagę nad innymi, że mają do wyboru szeroki wachlarz producentów ryb. Karpie oraz inne ryby słodkowodne chowane są w Przygodzicach, Możdżanowie oraz Miliczu. To sprawia, że mogą zaserwować swoim klientom świeże ryby. Co to takiego Krótki Łańcuch Dostaw? Zachęcam do lektury. 


Krótki Łańcuch Dostaw to nic innego jak rozwiązanie, które maksymalnie skraca drogę jaką produkt musi przebyć, aby trafić na talerz klienta. Mówimy tutaj o rybie słodkowodnej, bo z serwowania takiej słyną lokalne restauracje. Karp, sum, sandacz - wiele się się słyszy o tym, że te ryby hodowane są w akwakulturach na Białorusi, Ukrainie czy w Czechach. Restauratorzy w gminy Przygodzice są w tej świetnej sytuacji, że nie muszą korzystać z niepewnych źródeł. W okolicy mają sprawdzonych dostawców ryb. Są nimi: Gospodarstwo Rybackie w Przygodzicach, Gospodarstwo Rybackie Karola Girusa w Możdżanowie oraz Stawy Milickie.



Karp z wód Doliny Baryczy jest zdrowy i smaczny, ale przede wszystkim świeży. Droga, jaką ryba pokonuje od momentu wyłowienia z wody to od zaledwie kilku do kilkudziesięciu kilometrów. W momencie złowienia karp trafia do specjalnych pojemników i już za pół godziny jest obrabiany przez restauratorów. Ten system nazywany jest Krótkim Łańcuchem Dostaw. 


Krótki Łańcuch Dostaw - infografika przygotowana na zlecenie Górecznika

Karczma Górecznik korzysta z usług Gospodarstwa Rybackiego Karola Girusa z Możdżanowa, który sprzedaje certyfikowanego karpia (znak Dolina Baryczy Poleca). Danuta Kowalska z "Lido" w Antoninie nie kryje faktu, że zaopatruje się w Gospodarstwie Rybackim w Przygodzicach. Z programu telewizyjnego "Kuchenne Rewolucje" wiem, że na przykład restauracja "Karpiówka" z pobliskiego Odolanowa zaopatrywała się w ryby z Milicza. 

Mistrzowski karp w sosie kurkowym serwowany w Karczmie Górecznik.

karp soute z sosem z grzybów z lasów Radziwiłłówskich, pieczonym ziemniaczkiem i carpaccio buraczkowym - zdjęcia z kolacji "Ryba do syta" 2017 w Restauracji "Lido" w Antoninie.


Nieważne skąd, ważne że łańcuch dostawy ryby do restauracji pomija konserwowanie, mrożenie czy chemizowanie ryby. Produkt wręcz wprost z wody trafia na stół. To uproszczenie, ale tak faktycznie jest. Karczma Górecznik wyposażyła swoje zaplecze gastronomiczne przy pomocy dofinansowania w ramach Europejskiego Funduszu Morskiego i Rybackiego. Celem projektu jest rozwijanie krótkiego łańcucha dostaw branży rybackiej oraz wzrost zatrudnienia poprzez wyposażenie gastronomiczne zaplecza technologicznego restauracji Górecznik w Antoninie oraz utworzenie trzech miejsc pracy.

Informacje zebrane w oparciu o widzę wiedzę własną oraz o tekst ze strony:

Komentarze