"Lido" po sezonie wakacyjnym też z opłatą. Dlaczego?

Zdjęcie archiwalne. 
Nie milknie dyskusja na naszym profilu facebookowym dotycząca opłaty wejściowej pobieranej przez zarządcę Ośrodka Wypoczynkowego "Lido" w Antoninie. Choć mamy już prawie zimę, to aby wejść na teren obiektu należy w recepcji uiścić opłatę w wysokości symbolicznej złotówki oraz 70 groszy w przypadku biletu ulgowego. Gmina tłumaczy, że w ten sposób odzyska podatek VAT na inwestycje, krytycy twierdzą, że złotówka to majątek, a jaka jest prawda? 



Prawda leży zawsze pośrodku. Cennik opłat za wejście na teren Ośrodka Wypoczynkowego "Lido" został ustalony i ogłoszony przez gminę już jakiś czas temu. Obowiązuje od 15 lipca (z tego, co pamiętam poprzedniego roku) i informacja od samorządu mówi o tym, że:

Wprowadzenie biletowanego wstępu pozwoli samorządowi uzyskać opodatkowany dochód i możliwość odzyskania prawie miliona złotych podatku VAT od zrealizowanych tam inwestycji. 


Sprawa na dobre rozgorzała po tym, jak wrzuciłem pod koniec października 2018 roku na facebokowy profil kilka fotek jesiennego Antonina. W komentarzu pod zdjęciami jeden z fanów napisał, a właściwie zapytał czy obowiązuje wstęp na teren ośrodka "Lido". Ja za ten wstęp nie zapłaciłem, bo wszedłem sobie po prostu i teraz wiem, że wiszę samorządowi zetkę. Zgodnie z prawem miejscowym powinienem zapłacić w recepcji ośrodka symboliczną złotówkę. Następnym razem zapłacę dwie, ale pojawiły się w komentarzach opinie, że opłata za wejście na teren obiektu jest nieuzasadniona. Robert napisał: 

"Bardzo dobra" reklama ze strony władz Gminy, przypuszczać można że turyści zarówno wakacyjni jak i jesieni grzybiarze będą zachęceni do odwiedzin za opłatą. Nic tylko gratulować działaniom marketingowym na rzecz rozwoju i promowania Ośrodka :)

Były wójt Przemysław Kaźmierczak zażartował: 

Bilety należy wykupić w Recepcji!🤣
Gdy pojawiły się komentarze o lekkiej dozie ironii, że "to faktycznie majątek" wywiązała się dyskusja na forum. Podnoszono, że nie o wysokość opłaty chodzi, a o fakt jej pobierania. Zdaniem wypowiadających się w komentarzach jesienią i wiosną ośrodek nie ma ciekawej oferty w tym okresie. Zapominają oni jednak o tym, że w lecie już tak, a opłata wciąż pozostaje na tym samym poziomie. Potem wywiązała się dyskusja o podłożu lokalno-politycznym. O byłym wójcie, aktualnym, że mało w tej kwestii zrobił. Generalnie "gównoburza" (burza w sklance wody - w języku młodzieżowym). Zupełnie niepotrzebna, bo przecież wójt proponuje, a zatwierdza rada gminy, ale przecież każdy ma prawo się na naszym facebooku wypowiedzieć i tego prawa mu (choć takie przytyczki były) nie odbieram. 

Nie mogę jednak zgodzić się absolutnie z opinią jednej z komentujących, że "ona to w ogóle na ośrodku nie była od 5 lat" i że "nic tam interesującego nie ma". No może dlatego, że nie była, to dla niej nie ma. Ośrodek zmienił się dzięki staraniom urzędników nie do poznania w ciągu ostatnich pięciu lat. Wiadomo: zawsze jest coś do zrobienia, ale gdybyśmy pięć - sześć lat temu powiedzieli, że to będzie pół dekady rozwoju dla tego miejsca, to pewnie nikt oprócz urzędników by w to nie uwierzył. Oto zdjęcia z remontu obiektu z września 2013 roku. 







Dla mnie złotówka to żaden majątek, ale dla innych może jednak to być zapora. Trudno winić tutaj kogokolwiek: byłego czy obecnego wójta, a już na pewno nie zarządcę, któremu opłaty są narzucane z góry prawem lokalnym. Symboliczna złotówka nie uszczupli domowego budżetu, a jak przekonuje samorząd może uszczuplić budżet gminy. Ile razy odwiedzimy Ośrodek w roku? Raz, dwa? Jakie jest Wasze zdanie? Czy gmina powinna pobierać opłaty za wstęp przez cały rok? Czekamy na opinie! 



Komentarze

  1. Oczywiście że nie powinna pobierać opłat w tym okresie (jesienno-zimowym), dlaczego? Ponieważ nic nie oferuje poza oczywiście klimatem, scenerią itp. ale to dostajemy za darmo w wielu innych miejscach w regionie np. piaski szczygliczka, Kobyla góra, dolina baryczy (dużo pięknych miejsc do wyboru za free!)Co do władzy, poprzedni wójt próbował zawłaszczyć ten ośrodek w ręce własnej rodziny ( autor artykułu zna sytuacje,ale rozumiem że nie chce się ze swoją wiedzą upubliczniać)Na szczęście żyjemy w kraju który ma niezawisłe sądy i to zostało roztrzygnięte... co do obenej władzy...brak jej jaj, ile tych złotówek wpłynie przez zimę? Odpowiedz 0 Kompletne 0 ponieważ nikt tego nie pilnuje i tak jak autor artykułu wchodzi na ośrodek za darmo, jeśli natomiast ktoś zacznie to poważnie respektować to straci klientów zarówno teraz jak i w sezonie .......krótkowzroczność się nie opłaca, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Mieszkańcy Antonina i pobliskich wsi też muszą uiszczać opłatę, niestety chodzimy na ośrodek znacznie częściej i przy większej rodzinie ta kwota robi się większa. na ośrodku znajduje się boisko i plac zabaw na które mieszkańcy też muszą płacić wstęp. Nie mamy ani placu zabaw ani boiska na terenie naszej wioski więc nie rozumiem dlaczego za korzystanie z tych rzeczy też musimy zapłacić złotówkę. porostu tragedia

    OdpowiedzUsuń
  3. Antonin niestety jest małą miejscowością i nasze dzieci naprawdę nie mają gdzie spędzać czasu np. w wakacje. Ośrodek jest dla niech jedyna atrakcją no a tu czeka na nas opłata.

    OdpowiedzUsuń
  4. opłata odstrasza wczasowiczów. Trzeba by pomyśleć o innym sposobie zarobienia niż ten śmieszny płatny wstęp i to za co za syf w wodzie

    OdpowiedzUsuń
  5. niedługo nikt tu nie będzie przyjeżdżał wystarczy popatrzyć np. na Górecznik a opłat nie ma

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz


Zanim coś skomentujesz przeczytaj uważnie, co mamy Ci do powiedzenia:

1) Komentarze naszych czytelników są ich własną opinią, za którą administratorzy jak i moderatorzy serwisu
www.gminaprzygodzice.info
(www.gminaprzygodzice.blogspot.com) NIE ODPOWIADAJĄ!

2) Wpisując komentarz musisz mieć świadomość, że za niego odpowiadasz!

3) Wszelkie groźby słowne oraz nadużycia będą egzekwowane prawnie!

4) Używanie wulgaryzmów zabronione!

5. Jeśli zamieścisz komentarz akceptujesz regulamin komentowania, zamieszczony powyżej.