Parowóz wrócił na trasę Ostrów - Antonin. Specjalny przejazd pociągiem RETRO

Klub Miłośników Kolei w Ostrowie Wielkopolskim stanął na wysokości zadania. Jedną z atrakcji XI edycji Dni Techniki Kolejowej, które odbyły się dzisiaj na terenie stacji kolejowej w Ostrowie oraz dawnej parowozowni był przejazd pociągiem retro. Przypomniało się słynne: "stoi na stacji lokomotywa". Wypełnione po brzegi pasażerami parowóz oraz wagony z lat 20. XX wieku wyruszyły o 14:00 z Ostrowa. Skład pojechał linią kolejową nr 272 do Antonina. Tam podróżni mieli dwugodzinną przerwę, po czym pociąg specjalny wrócił na stację Ostrów. Najwięcej uciechy z przejazdu mieli dziś najmłodsi pasażerowie. Poniżej krótka fotorelacja z opisem. 






Niemałe zdziwienie wśród pasażerów kolei polskich wywołał widok parowozu stojącego i dymiącego na stacji w Ostrowie Wielkopolskim. Lokomotywa, która wzbudziła to całe zainteresowanie powinna być dobrze znana miłośnikom kolejnictwa oraz starszym czytelnikom bloga. To mała manewrowa TKh 05353. Została wyprodukowana w 1953 roku. Obecnie jej właścicielami jest Klub Sympatyków Kolei z Wrocławia, którzy przyjechali dziś do Ostrowa, by się z nią zaprezentować. 




Co ciekawe wagony przyklejone do parowozu pochodziły z lat 20. XX wieku. Bilety na specjalny przejazd rozeszły się w 40 minut. Zaczęto je sprzedawać w kasie biletowej o godzinie 9:00, przed 10:00 nie było już ani jednego. Przed odjazdem sporo osób próbowało kupić możliwość wejścia na pokład, ale bezskutecznie. Na szczęście do środka wpuszczano także ludzi bez biletów, co sprawiło, że skład wypełnił się do ostatniego miejsca. 


Pociąg ruszył o godzinie 14:00 z toru 2 przy peronie 2. Trasa powinna być Wam dobrze znana, bo to trasa z Ostrowa na Śląsk - linią 272, która została w poprzednich latach zrewitalizowana. Na co dzień pociągi jeżdżą tutaj z prędkością grubo ponad 100 km/h, dziś parowóz poruszał się po prawym torze tempem żółwim. Dzięki temu pasażerowi mogli podziwiać m.in. takie krajobrazy. 








Stawy Przygodzickie z perspektywy wagonu. 
Pierwszy przystanek miał miejsce na stacji Przygodzice, na wysokości Górecznika. Po około 45 minutach od startu skład dojechał na stację do Antonina. Tam dano pasażerom około 2 godzin przerwy. Ci rozeszli się po okolicy, niektórzy powędrowali do sklepu inni odwiedzili groby Radziwiłłów w pobliskim kościele. Parowóz został zatankowany wodą. Była grochówka oraz wspólne rozmowy. Byli też przebierańcy :)











Przed 17:00 skład z pasażerami ruszył do Ostrowa. Fajnie było znów poczuć ten klimat. Brawa dla organizatorów. 











Komentarze