Koncentracja i siła. Kadeci uczcili pamięć aspiranta policji [FOTO]

Kilka kilometrów biegu, dodatkowo 5 przystanków z próbami sprawnościowymi oraz konkursami wiedzy. Tak w wielkim skrócie wyglądał 2. Bieg Kadeta zorganizowany przez Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych Centrum Kształcenia Ustawicznego w Przygodzicach. Wczoraj pobiegło w nim 80 uczniów ZSP, którzy rywalizowali w 16 drużynach, każda po 5 osób. Kadeci biegali by uczcić pamięć zmarłego tragicznie na "Góreczniku" aspiranta policji Wojciecha Sobczaka. Relacja z tej ciekawej imprezy poniżej. 


Start 2. Biegu Kadeta miał miejsce przy ZSP CKU w Przygodzicach. Następnie uczestnicy kierowali się w stronę przygodzickich stawów. Pokonali około 3 kilometrów. Pierwszym przystankiem były okolice dębu Huberta w Dębnicy, gdzie czekała na nich konkurencja. To rzut granatem oraz strzelanie do celu. 




Drugi przystanek to ambonka widokowa w miejscowości Trzecieliny. Tam kadeci musieli wyznaczyć azymut, było również zadanie z mapą oraz wyznaczanie kierunku trasy. 





Trzecie zadanie to rzut piłką lekarską o wadze 3 kilogramów oraz ubiór stroju przeciwchemicznego na czas. Liczyła się nie tylko tężyzna fizyczna, ale i zdolności manualne. Jak podkreślał mjr Jerzy Seleta, trzeba mieć sprawne ręce, by zapiąć tak małe guziki. 




Czwarty przystanek to próba z pierwszej pomocy. Zawodnicy losowali pytania z tej dziedziny. Potem krótki sprawdzian z udzielania pierwszej pomocy. 






Na koniec zadanie w ZSP CKU a konkretnie na strzelnicy. Kadeci musieli strzelać do tarcz: "przeciwnicy", "swoi". Dodatkowo zadanie wykonywali w maskach przeciwgazowych. 




Wygrywał właściwie ten, kto nałapał po drodze najmniej punktów karnych. Zabawa przednia. Ciekawa inicjatywa, zwłaszcza że promował jeszcze jedną ważną sprawę - pamięć o aspirancie Wojciechu Sobczaku z ostrowskiej Policji. Funkcjonariusz zginął na służbie 12 kwietnia 2008 podczas włączania się do ruchu na "Góreczniku" w Przygodzicach. 




Komentarze