Treść sponsorowana

Treść sponsorowana
Gospodarstwo Rybackie Przygodzice

Najnowszy post

Przetasowania w radzie Gminy Przygodzice. Odwołanie, nowa przewodnicząca i uchwalony budżet.

Ponad 4 godziny trwała ostatnia w 2025 roku XVI sesja Rady Gminy Przygodzice ustanawiając dotychczasowy rekord długości posiedzenia rady w kadencji 2024-2029. Bieg zdarzeń od początku dyktowało słowo „ZMIANA”. Jednym z pierwszych punktów był bowiem wniosek o odwołanie przewodniczącego rady. Robert Wnuk finalnie stracił stanowisko, a nową przewodniczącą została Joanna Jabłecka - dotychczasowa wiceprzewodnicząca. 



"Z grubej rury"

Rozpoczęło się ciekawie, bo już w punkcie dotyczącym propozycji zmiany porządku obrad. Radny Narcyz Perz zaproponował głosowanie nad punktem „Odwołanie Przewodniczącego Rady Gminy Przygodzice (dalej PRGP)”. 
„My niżej podpisani radni Rady Gminy Przygodzice (dalej RGP) występujemy z wnioskiem o odwołanie radnego Roberta Wnuka z funkcji przewodniczącego rady. Uzasadnienie: w związku z zachowaniem przewodniczącego RGP, lekceważeniem, sposobem komunikacji z pozostałymi radnymi, brakiem inicjatywy współpracy, a w konsekwencji powyższego utratą zaufania do PRGP). 
Adresat tych słów, przewodniczący Robert Wnuk odniósł się do tego jednym zdaniem: 
„Uzasadnienie jest dla mnie zaskakujące, bo uważam, że jestem ze wszystkimi z Państwem w kontakcie”. Już po ogłoszeniu przerwy Wnuk dopowiedział. Widzę, że miasto Ostrów wytyczyło pewne standardy, tak?” 
Ale tego już oglądający sesję on-line nie widzieli ani też nie słyszeli. O głos poprosił wójt Krzysztof Rasiak, który zaczął od słów: 
„Jestem zszokowany tym wnioskiem, który przed chwilą został złożony i mój głos jest niejako Wójta tylko jako osoby funkcyjnej reprezentującej mieszkańców naszej gminy na różnych forach i reprezentujących również to co wspólnie osiągamy. Szanowni Państwo, od chwili wyborów samorządowych wiemy jaki jest układ w Radzie, ilu radnych poszczególne komitety wyborcze wprowadziły, ale to nie o to chodzi. Chciałbym tylko powiedzieć w ten sposób, że od samego początku starałem się budować płaszczyznę współpracy i wzajemnego zrozumienia i wzajemnego współdziałania”. 

Wójt poddał w wątpliwość moment głosowania nad odwołaniem Wnuka, a jako argument przeciwko podał m.in. przedświąteczny czas, budżetowy charakter sesji, oficjalne pożegnanie skarbnik Gminy Alicji Marek (zaplanowano je właśnie na 19 grudnia). Rasiak zaapelował do radnych o spokój. Nic to jednak nie dało. Za przyjęciem takiego punktu do harmonogramu było 9 radnych i byli to nawet radni startujący w wyborach samorządowych 2024 z komitetu obecnego wójta, ale także radni z obozu politycznego Roberta Kaczmarka. 

Za byli: Andrzej Dobras, Mariusz Harych, Joanna Jabłecka, Maksymilian Kaźmierczak, Elżbieta Krakowska, Narcyz Perz, Piotr Serafin, Wiesław Witek, Marian Witoń. 

Przeciwni byli: Marcin Borecki, Agnieszka Kużaj, Robert Wnuk 

Wstrzymali się: Alina Marek oraz Dorota Szmaj.

Nie głosowała: Iwona Szymoniak (nieobecna). 

Trochę mnie zamurowało, bo takie głosowanie oznaczało rozłam w ekipie startującej z komitetu Kaczmarka. I pomyślałem, że od wyboru następcy Wnuka zależało w którą stronę ten wyłom się skieruje.  Gdy Joanna Jabłecka zdecydowała się zrzec funkcji drugiej wiceprzewodniczącej nie byłem jeszcze świadomy, że to właśnie radna może zająć miejsce Roberta Wnuka. 

Pół godziny przerwy miało ostudzić emocje. Ale nie wyszło. Głos zabrał radny Marcin Borecki, który zaapelował o podanie konkretnych argumentów za odwołaniem, co wydaje mi się, że jasno i wyraźnie padło z ust składającego wniosek Narcyza Perza. 

„Dzisiejsze głosowanie nie powinno być traktowane w kategoriach osobistych. Każdy z nas ma prawo do własnej oceny sytuacji, natomiast chciałbym zaapelować, aby głosować przeciwko odwołaniu przewodniczącego Rady Gminy pana Roberta Wnuka. Podjmuję decyzję z myślą o dobru Rady i mieszkańców tej gminy, a nie o indywidualnych sympatiach czy antypatiach. Wielu z nas odczuwa niejednokrotnie brak zaufania do innych osób z Rady, jednak nie wpływa to na podłożoe współpracy ze względu na dobro mieszkańców” - skwitował trochę tajemniczo Borecki. 
W podobnym tonie wypowiedziała się Agnieszka Kużaj. Radna zaapelowała o to, aby każdy z wnioskodawców wszedł na mównicę i podał „konkretne argumenty za odwołaniem przewodniczącego”. Nikt się nie zgłosił, a radny Narcyz Perz poprosił o powrót do obradowania. Finalne głosowanie było jedynie potwierdzeniem wcześniejszego: 9 do 5 za odwołaniem, co oznaczało, że Alina Marek oraz Dorota Szmaj stanęły po stronie Roberta Wnuka (trudno się dziwić przygodzickiej i sołeckiej solidarności). 

Odwołany Robert Wnuk wyszedł na mównicę i powiedział, że nie był gotowy na ten moment. 

„Coś się kończy, coś się zaczyna. Nie ukrywam, ostatnie 20 miesięcy pracy, pełnienia funkcji przewodniczącego Rady Gminy Przygodzice to dla mnie jako młodego samorządowca ogromny zaszczyt, ogromna szkoła życia. Nabrałem niesamowitego doświadczenie w tym okresie. W swojej działalności, w swojej pracy zawsze kierowałem się uczciwością, otwartością i rozmową z Państwem. Myślę, że tak moja działalność zostanie odebrana”. Skwitował, że decyzja części radnych jest dla niego niezrozumiała, podziękował za współpracę i podkreślił, że nadal jest do dyspozycji radnych".
W ciepłych słowach tę dwudziestomiesięczną współpracę podsumował wójt Rasiak: 
„Oczywiście spory zawsze były i też nie zgadzaliśmy się w niektórych aspektach, nawet w trakcie pracy komisji merytorycznej. Nie raz tutaj zabierałem głos przeciwny, broniący naszych pracowników, ale to są standardy pracy komisji i w ramach funkcjonującej Rady i Komisji. Jestem przekonany, że te dyskusje, te sprawy, które są dyskutowane i podnoszone na forum komisji czy sesji idą w kierunku dobra i rozwoju naszej gminy” 
Kandydatury na nowego przewodniczącego były dwie: Joanna Jabłecka oraz Marcin Borecki. Stosunek głosów 11 do 3. Joanna Jabłecka została nową przewodniczącą. 13 głosów za 1 przeciwko kandydaturze na drugiego wiceprzewodniczącego otrzymał Wiesław Witek. 

Podczas kolejnych głosowań rada mówiła już jednomyślnie zarówno w głosowaniu nad Wieloletnią Prognozą Finansową, jak i na udzieleniu dotacji dla powiatu ostrowskiego, aż w końcu nad uchwałą budżetową. To potwierdziło w mojej ocenie tylko personalną potyczkę całej sprawy na linii grupa radnych - przewodniczący.

W bloku uchwał Rada procedowała m.in.:

  • uchwałę o udzieleniu pomocy finansowej Powiatowi Ostrowskiemu na zadanie drogowe na odcinku w miejscowości Trzcieliny (w zapisie sesji wskazano odcinek od km 0 do km 1+032),

  • Wieloletnią Prognozę Finansową na lata 2026–2044 (z autopoprawką),

  • budżet Gminy Przygodzice na 2026 rok, przyjmowany większością głosów. W trakcie prezentacji parametrów budżetu wskazano m.in. dochody, wydatki oraz planowany deficyt.

Podczas uchwalania WPF-u oraz budżetu nie było praktycznie żadnej większej dyskusji, ale jeden z elementów zasługuje na wspomnienie. Otóż doszło do pewnej pomyłki, związanej z opinią komisji stałych rady. Po delikatnym zamieszaniu nowa przewodnicząca ogłosiła krótką przerwę. Głos zabrał już ex-przewodniczący Robert Wnuk. 
"Szanowni Państwo dzisiaj jest jedna z najważniejszych sesji w roku, kiedy tu uchwalamy budżet Gminy Przygodzice. I dzisiaj jest taka farsa, taki chaos, że po prostu wstyd mi tutaj dzisiaj siedzieć z Państwem i obserwować to co dzieje. I z przykrością stwierdzę, że nie będę uczestniczył w dalszych obradach, mimo iż budżet jest dla mnie niezwykle ważny z perspektywy mojej miejscowości, moich mieszkańców, ale niestety opuszczę Państwa"

Jak mówił, tak zrobił. 

Pożegnanie Alicji Marek

Istotnym, wyraźnie podkreślonym momentem sesji było pożegnanie dotychczasowej skarbnik gminy Alicji Marek. Wójt dziękował jej za lata pracy, za pilnowanie dyscypliny finansów publicznych i porządku w dokumentach oraz za konsekwencję w egzekwowaniu zasad. W wypowiedzi pojawiły się też życzenia zdrowia oraz czasu na pasje, które Alicja Marek rozwija poza pracą.

Powołanie nowego skarbnika

Rada rozpatrzyła również wniosek wójta dotyczący obsady stanowiska skarbnika. Po przyjęciu uchwały ogłoszono, że Skarbnikiem Gminy Przygodzice został Robert Czarnojańczyk.

Komentarze

Jesteśmy też na Instagramie