Dworek Przebendowskiego w Przygodzicach odkrywa swoje tajemnice

Dworek Przebendowskiego w Przygodzicach - już wkrótce może znaleźć nowego właściciela. Do jego sprzedaży szykuje się już aktualny właściciel - Powiat Ostrowski. Zanim jednak ktoś poczyni tam jakiekolwiek remonty, my postanowiliśmy zwiedzić ten obiekt od środka. Oto relacja z tego wypadu. 



Początek naszej wyprawy to piwnica z lewej strony wejścia głównego. Drzwi do piwnicy są od dawna otwarte na oścież. Kiedyś krążyły legendy o tych pomieszczeniach - według pewnej pani, która mieszkała w blokach przy ulicy PTR - w jednej ze ścian miały być zamurowane dwie zakonnice. Niestety nikt nie jest w stanie poświadczyć, czy ta legenda jest choć w 1 procencie prawdziwa. Druga z opowieści - bardziej prawdopodobna - to ta, która mówi, że od tego Dworku do kapliczki w Wysocku Małym prowadzi podziemny tunel. Nikt go nigdy nie odkrył, zwłaszcza że widocznego wejścia do niego w piwnicach budynku nie widać. 

Pierwsze pomieszczenie jest zawalone rupieciami. Butelki, stare rzeczy, buty, podstawowe urządzenia domowe etc. Na ścianach i w zakamarkach spore pajęczyny. W powietrzu unosi się zapach stęchlizny i zgnilizny. Słychać piski szczurów. Po lewo od wejścia mamy kolejne pomieszczenia. Te są o wiele większe. Jedyne źródło światła to małe okienka po bokach. Nasza uwagę przykuwa sklepienie sufitu. Jest nisko, więc musimy chodzić praktycznie na klęczkach. Drugie pomieszczenie prowadzi nas do trzeciego. Ta komora piwnicy jest zdecydowanie największa. Na ścianie z boku jest tylko jedno małe okienko. Na końcu widać zasypane wejście - prawdopodobnie do kolejnych pomieszczeń. Postanawiamy zbadać dokąd prowadzi.

Trzeba wejść innym wejściem. Z planów budynku wynika, że powinno być jeszcze jedno wejście do piwnicy - od wewnątrz budynku. Otwieramy drzwi i zaraz na wprost widać kręte zejście do komórki. Jest trochę tajemnicze i kręte. W piwnicy  dużo śmieci, widać pozostałość po mieszkańcach. W ostatnie z komór po prawej stronie jest jeszcze kilkadziesiąt albo nawet kilkaset kilogramów węgla. W tle słychać piski szczurów. z opowiadań wynika, że są ogromne.

Historię tej wycieczki po podziemiach Dworku Przebendowskiego w Przygodzicach opowiada ten filmik:



Wycieczkę po tych tajemniczych miejscach możecie również zobaczyć w tej fotorelacji:

















































Komentarze

Archiwum BLOGA

Pokaż więcej

Jesteśmy też na Instagramie