SPROSTOWANIE

Serwis www.gminaprzygodzice.info zamieszcza na wniosek Pana Przemysława Kaźmierczaka całą treść sprostowania fragmentu artykułu z dnia 28 lutego pt. Market "Dino" w miejsce starej Gorzelni. Sprostowanie jest opatrzone pewną cenzurą, co wyjaśniamy we fragmencie korespondecji administratorów strony z Panem Kaźmierczakiem.
Oto treść sprostowania, jakie przesłał na naszą skrzynkę przygodziceblogspot@gmail.com Pan Przemysław Kaźmierczak, były wójt gminy Przygodzice.






Sprostowanie informacji zawartej w Market „Dino”…


Odniosę się do stwierdzenia "Małym problemem jest też dojazd do ewentualnego sklepu. Idealnym rozwiązaniem byłby bezpośredni znajd z drogi krajowej nr 11. Poprzedni wójt gminy Przygodzice Przemysław Kaźmierczak na takie rozwiązanie się jednak nie godził."

Stwierdzenie jest nieprawdziwe i wprowadza czytelników w błąd i stawia mnie jako byłego wójta w złym świetle. Komentując wydarzenia należy uprzednio szczegółowo rozpoznać poruszany temat.

Wszelkie dokumenty dotyczące tej sprawy znajdują się w Urzędzie Gminy.

W wyjaśnieniu podaję: Starostwo w Ostrowie nie miało koncepcji, co do zagospodarowania terenu po gorzelni, zresztą jak do terenów i budynków po technikum, które to rudery wspaniałomyślnie przekazano gminie: Chata regionalna, siedziba GOPS, mieszkania socjalne. Jak wyglądały te "obiekty" chyba wszyscy pamiętają, stan obecny można oglądać codziennie.

Tak, więc wracając do gorzelni miała być tam ciepłownia, restauracja i jeszcze nie wiadomo, co. Po zdobyciu oferenta Starostwo ani oferent nie kontaktowali się z Urzędem, co do możliwości zagospodarowania terenu. Ponadto Gmina przystąpiła do zmiany Planu Zagospodarowania Przestrzennego, gdzie przewiduje się działkę prawie 3 ha za stacją Shell pod budowę sklepu wielkopowierzchniowego. Czy w Przygodzicach potrzebne są dwa duże obiekty?, a co na to GS i właściciele sklepików osiedlowych? Informację taką posiadało Starostwo, bo to również ich własność (fragment tekstu ocenzurowany przez administratorów strony).

Po transakcji właściciel wystąpił o warunki zabudowy sugerując dojazd przez Plac Powstańców Wielkopolskich.


Na takie rozwiązanie biorąc pod uwagę: przystanek autobusowy, dojazd do gimnazjum, Zespołu Szkół(CKU), wspólnot mieszkaniowych, firm w "gospodarstwie", Banku, Powiatowego Biura ARiMR, osoby przechodzące z ul. Ludnej i Skrytej, siedzibę Urzędu Gminy, parking, Sklep, Kościół (pogrzeby i inne uroczystości), skwerek, który ma służyć wszystkim, którzy chcą chwilę odpocząć, poczekać na autobus – w zetknięciu z wyobrażalnym ruchem do dużego sklepu - klienci, dostawcy itd., przez wąskie gardło, jakim jest wjazd na teren PTR zgody być nie mogło!


Wyraziłem zgodę na wjazd od ul. Wrocławskiej. Na takie rozwiązanie nie wyraziła zgody DRDKiA w Poznaniu.

Istnieje możliwość dojazdu od ul. Przedmieście. Ja osobiście komunikacji przez Plac z powodów jak wyżej sobie nie wyobrażam.

Ostrzegam administratorów i innych użytkowników przed pisaniem nieprawdy.
Jeśli w dalszym ciągu będą ukazywały się podobne kalumnie wystąpię na drogę przewidzianą prawem.

Na każde pytanie dotyczące mojej działalności jako wójta gminy jestem gotów udzielić wyczerpującej odpowiedzi. E-mail: kww_kazmierczaka@interia.pl


Przemysław Kaźmierczak.
 
Oto fragment korespondencji, jaką otrzymał Pan Przemysław Kaźmierczak wraz z zapewnieniem, że sprostowanie zostanie umieszczone na naszej stronie. 





Witam Pana.

Sprostowanie oczywiście zamieścimy, w sposób znaczny może ono naruszać Pana dobre imię. Faktycznie Nasi czytelnicy mogli zostać przez nasze słowa wprowadzeni w błąd. Stąd decyzja administratorów o umieszczeniu Pana sprostowania. Administratorów - kilku a nie samego Pana Roberta Kaczmarka, który rzekomo stoi na czele owej spółki. Swoją drogą Pan Kaczmarek nie życzy sobie, by w ten sposób odnosić się do jego osoby.


(tutaj zamieściliśmy fragment, który usunęliśmy, co wyjaśniamy poniżej)

Niestety nie możemy pozwolić na to, by ta strona była jakimkolwiek polem walki pomiędzy Panem a Pana największym politycznym konkurentem. Uważamy również, że stwierdzenie " rudery wspaniałomyślnie przekazano gminie" jest stwierdzeniem niesmacznym, po raz kolejny uderzającym widocznie w poprzedni zarząd starostwa powiatowego(...). Stare powiedzienie mówi przecież, że darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda.....

Proszę natomiast zrozumieć, że intencją naszą nie było oczernienie Pana postawy w tej sprawie - naszym zdaniem dojazd od strony ulicy Wrocławskiej jest niebezpieczny. Bardziej niebezpieczny niż przez wspomniany skwerek. Tyle, że innej opcji, jak sam Pan dobrze wie nie ma. Przynajmniej na razie.

W naszej opinii to jedyne, jak na razie, wartościowe rozwiązanie. Trzeba również zauważyć, że proponowane przez Pana rozwiązanie - dojazd do supermarketu od strony ulicy Przedmieście jest z punktu widzenia marketingowego nie do zaakceptowania. Proszę sobie wyobrazić klientów, którzy jeżdżą na około â - skręcają za kościołem i jadą dalej nieopodal przedszkola (co jak Pan dobrze wie także zagraża bezpieczeństwu maluchów i to trzeba zauważyć o wiele mniej rozgarniętych od czekającej w parku czy na przystanku młodzieży) i dalej jadą płytami nieopodal obory, wjeżdżają na teren gospodarstwa i dopiero wtedy trafiają do sklepu.

Sugeruje Pan, że przy wjeździe na Plac powinien stać znak: Zakaz wjazdu dla klientów Marketu " Dino" ? Momentalnie zlecą się tutaj media i Przygodzice będą pokazywane z tej złej strony.Ten, kto kupił teren po starej gorzelni dwa razy się zastanowi, zanim go dobrze zagospodaruje.


Tak samo my, jak i Pan doskonale wiemy, że kwestia tego dojazdu leży po stronie firmy kupującej ten teren - jednym słowem mogli pomyśleć przed samym kupnem starej gorzelni.


(...)


Pozdrawiamy
Administratorzy (nie jeden!) strony
www.gminaprzygodzice.blogspot.com

Komentarze