Najnowszy post

Kulturalne podsumowania roku 2020 w gminie Przygodzice. Wywiad z Robertem Karczmarkiem dyrektorem GOK

Z powodu obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa wiele branż nie może normalnie funkcjonować. W mediach najwięcej mówi się o podmiotach działających w branży gastronomicznej i hotelarskiej. Mniej i tak trochę po macoszemu mówi się o szeroko rozumianej kulturze. Tymczasem wiele instytucji kultury od dłuższego czasu jest zamkniętych, niektóre przeniosły swoją działalność do przestrzeni wirtualnej. Jak w tych trudnych warunkach radzi sobie Gminny Ośrodek Kultury w Przygodzicach? O problemach, z jakimi borykał się GOK w 2020 roku, o podjętych środkach zaradczych oraz o wyzwaniach jakie postawił sobie w 2021 roku z jego dyrektorem Robertem Kaczmarkiem rozmawiał Grzegorz Kowalski.

Bobry na Baryczy

Bobry na Baryczy! Wygląda mi to na działanie włochatych zwierząt z charakterystycznym płaskim ogonem. Miejsce działalności bobrów (przy Piekarni GS w Przygodzicach) obserwuję już od 2 miesięcy. Jeszcze w starym roku zrobiłem kilka pierwszych fotek (drzewa jeszcze na nich stoją). Dziś wiele drzew albo leży w pozycji horyzontalnej, albo ich już nie ma. 



Stosunkowo niedawno oczyszczono koryto rzeki Barycz i moim oczom ukazały się nadgryzione drzewa. Czy bobry były tam już wcześniej i miały zbudowane żeremie, które zniszczono podczas udrożniania rzeki? A może przywędrowały do nas? Tego nie wiem. Choć to dość kontrowersyjne zwierzaki, które potrafią wyrządzić sporo szkód to jednak są pod ochroną, a niszczenie ich miejsc pobytu jest zagrożone karą, chyba że mamy do czynienia z pozwoleniem, którego Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Poznaniu udziela bardzo rzadko.

Bobry tworzą żeremia na cieku wodnym od 1 do 4 kilometrów. Ich życie związane jest ściśle z rzeką lub strumykiem. Rzadko zapuszczają się w głąb lądu. Działają pod osłoną nocy, więc za dnia ich nie zobaczymy. Kiedyś bobry osiedlały się w miejscach czystych, ale wiadomo, że mają genialną zdolność adaptacji do panujących warunków. 

Miałem trochę obaw, że drzewo, za które bobry się wzięły spadnie na drogę, ale te zwierzęta są mistrzami w powalaniu nawet wiekowych drzew. Widać je na zdjęciu z 27 grudnia 2020. Dzisiaj już go nie ma.

Zdjęcia z 27 grudnia 2019

Zdjęcia z 27 grudnia 2019

Zdjęcia z 27 grudnia 2019

Zdjęcia z 27 grudnia 2019

Zdjęcia z 27 grudnia 2019

Zdjęcia z 27 grudnia 2019

Zdjęcia z 27 grudnia 2019

Zdjęcia z 27 grudnia 2019

Zdjęcia z 27 grudnia 2019

Zdjęcia z 27 grudnia 2019

Zdjęcia z 21 lutego 2020
Zdjęcia z 21 lutego 2020

Komentarze

Archiwum BLOGA

Pokaż więcej

Jesteśmy też na Instagramie