Internat w Przygodzicach opustoszał

Obiekt czeka teraz na kolejne osoby, które zostaną poddane kwarantannie - poinformował na dzisiejszej konferencji prasowej starosta ostrowski Paweł Rajski. Internat został przekazany wojewodzie wielkopolskiemu i po dezynfekcji czeka na kolejne osoby poddane kwarantannie. 






18 osób zakończyło właśnie kwarantannę w internacie w Przygodzicach. Od soboty wielkanocnej obiekt jest pusty. Mieszkali w nim ludzie z powiatu ostrowskiego (oraz z innych powiatów), którzy wrócili z zagranicy. Byli tam wracający z Anglii, Holandii, Niemiec, Szwecji czy Rosji, a nawet z Tajlandii. Do dyspozycji mieli osobne pokoje. Jedynym wyjątkiem były 3 osoby, które pracowały razem w Anglii - je ulokowano w jednym, 3-osobowym pokoju. Łazienki były wspólne.

- Wszyscy czuli się jednak dobrze i nie mieli objawów choroby COVID-19 - relacjonuje nam jedna z osób, która odbyła tam kwarantannę. - Ludzie traktowali nas jakbyśmy wrócili z malarią z zagranicy. Donosili, robili zdjęcia - tłumaczy nam nasz informator. Pokazuje też zdjęcia z pobytu w izolacji.

Sam pobyt przebiegł bardzo spokojnie.

- Jedzenie bomba. Woda, kawa, herbata, posiłki na czas. Środki czystości itp. super. I nasz opiekun który wszystkiego doglądał super facet  - kwituje.
"Jedzenie bomba" - komentuje osoba, która odbyła kwarantannę. 









- Problem ludzi powracających z zagranicy wyhamował - tłumaczył dziś podczas wideokonferencji prasowej Paweł Rajski.



Właśnie dlatego nie ma już w nim osób na kwarantannie, bo ustał ruch osób związany z powrotami do kraju oraz powrotami na święta wielkanocne. To, czy nowe osoby zostaną tam ulokowane leży w decyzji wojewody wielkopolskiego Łukasza Mikołajczyka. Starosta ostrowski podkreślił, że to obiekt, w którym w roku szkolnym przebywa młodzież ucząca się w ZSP CKU w Przygodzicach. Po powrocie do szkolnych ław budynek znów stanie się internatem.

Komentarze

Archiwum BLOGA

Pokaż więcej

Jesteśmy też na Instagramie