To jest dopiero akcja! Sołectwo Przygodzice solidarnie maskami w koronawirusa

Pomysł powstał spontanicznie i szybko nabrał tempa. W końcu chodzi o jedność w walce ze wspólnym wrogiem, a to - my Polacy - mamy głęboko zakorzenione. Efektem tej wyjątkowej akcji, o której rozpisywały się już wcześniej lokalne media jest fakt, że każdy mieszkaniec sołectwa Przygodzice ma w domu jedną dwuwarstwową maseczkę wielokrotnego użytku i to akurat w przededniu wejścia w życie nowego prawa. Od 16 kwietnia każdy, kto porusza się po ulicy powinien mieć coś, co zakryje jego twarz. W produkcję maseczek zaangażowali się mieszkańcy Przygodzic. Ręce same składają się do oklasków. 

Rząd od kilku dni przygotowywał się na święta wielkanocne - szczególny czas dla Polaków. W obawie o możliwość gromadzenia się w trakcie wielkanocnej przerwy państwo utrzymało w mocy dotychczasowe obostrzenia i dodało kilka nowych. Wsród nich jest obowiązek zakrywania twarzy w przestrzeni publicznej przez każdego obywatela. Mieszkańcy sołectwa Przygodzice nie muszą się martwić o to, że maseczki ochronnej nie mają. W każdej skrzynce pocztowej, wraz z życzeniami wielkanocnymi od władz sołectwa znalazły się też bawełniane maski uszyte przez samych mieszkańców. 







Cała akcja była spontaniczna i szybko wymknęła się spod kontroli - w tym pozytywnym znaczeniu. Jej pomysłodawca Robert Wnuk mówi o niesamowitym zaangażowaniu mieszkańców w ten projekt. Pospolite ruszenie pozwoliło na uszycie ponad 2500 dwuwarstwowych bawełnianych maseczek do wielokrotnego użytku. 

- Czułem presję czasu z powodu zbliżających się świąt i indywidualnych obowiązków szwaczek. Myślałem, że rząd wcześniej wprowadzi obowiązek noszenia masek w miejscach publicznych. Ale udało się i dziś mogę odetchnąć z ulgą - tłumaczy sołtys Przygodzic. 












Robert Wnuk mówi o niesamowitej solidarności mieszkańców, którzy porzucili swoje domowe obowiązki i ruszyli do pracy. 13 szwaczek zużyło ponad 200 metrów materiału oraz prawie 700 metrów gumy. 

- To było dość duże logistyczne wyzwanie, szczególnie w dobie koronawirusa. Dowożenie materiału, przerzucanie towaru pomiędzy jedną, a drugą szwaczką, oczekiwanie na dostawy. Na szczęście jakoś sprawnie to wszystko poszło i wraz z tradycyjnymi życzeniami wielkanocnymi mogliśmy podarować mieszkańcom maseczkę - dodaje Wnuk. 

Materiał sfinansowano m.in. z facebookowej zbiórki, część została zakupiona. 

- Szwaczki wzmacnialiśmy paczkami z kawą i ciachem - uśmiecha się Robert Wnuk.



Brawo za inicjatywę, brawo za wykonanie! 

zdjęcia: mieszkańcy sołectwa Przygodzice




















Komentarze

Archiwum BLOGA

Pokaż więcej

Jesteśmy też na Instagramie