Najnowszy post

Najpiękniejsze widoki w Gminie Przygodzice

Plebiscyt na najpiękniejszy widok ze swojej ulicy wygrywają chyba mieszkańcy ulicy (nomen omen) Widokowej w Wysocku Małym. W tle prawdziwe źródła Doliny Baryczy oraz Mikstat. Ale, ale... jak na miejsce z pięknym widokiem przystało ....trudno się tam dostać ;) 

Czy fotowoltaika się opłaca?

- Fotowoltaika zawsze będzie się opłacać, ale trzeba spełnić dwa podstawowe warunki - mówi Karol Talaga, starszy doradca energetyczny firmy Arago. Jakie? Ile można zaoszczędzić montując panele fotowoltaiczne lub pompę ciepła w swoim domu lub firmie? Po ilu latach inwestycja się zwraca? Odpowiedź na te oraz inne pytania znajdziesz w tym artykule sponsorowanym. 





Tomasz Wojciechowski: Czy fotowoltaika jest wciąż opłacalna dla przeciętnego Kowalskiego? Bo zewsząd słychać, że to ostatni dzwonek na montaż paneli na swoim dachu, a potem instalacja nie będzie się już kalkulować. 

Karol Talaga - starszy doradca energetyczny firmy Arago: Jeśli chodzi o ten ,,ostatni dzwonek”, to jest w tym sporo prawdy. Od 1 kwietnia 2022 roku przechodzimy na netbiling, czyli rozliczanie się z energetyką na podstawie kupna-sprzedaży. Fotowoltaika będzie się opłacać również po pierwszym kwietnia, ale z kalkulacją będzie nieco gorzej. Korzystne będzie dokupienie magazynu energetycznego, który będzie także dofinansowany z programu „Mój Prąd 4.0”. Warto podkreślić, że fotowoltaika zawsze będzie się opłacać, ale trzeba spełnić dwa podstawowe warunki: po pierwsze trzeba płacić za prąd powyżej 250 zł na 2 miesiące. Po drugie trzeba zaufać firmie, która zagwarantuje nam rzetelność - która profesjonalnie zamontuje najlepsza technologię na najlepszych podzespołach. To nie jest inwestycja na 2 lub 5 lat. Fotowoltaika ma służyć minumum 25 lat i więcej. 

TW: Czy można wciąż liczyć na jakieś dofinansowanie? 

KT: Oczywiście! Powtórzę: od kwietnia rusza program „Mój prąd 4.0” i śmiało można liczyć na 3000 zł dofinansowania do fotowoltaiki, a przyszłościowo nawet 50% dofinansowania do magazynów energii. Na ten moment ulga termomodernizacyjna w gospodarstwach domowych jest odliczana zgodnie z progiem podatkowym właściciela budynku i może wynieść od 17 do 32% wartości instalacji. Warto wiedzieć, że aktualna stawka podatku dla domostw to 8%, ale lada moment może się to zmienić, bo 2 lata temu było to 23%. Jeśli natomiast zdecydujemy się na montaż OZE na firmę, to możemy liczyć na ulgę VAT, a także wliczyć sobie to w koszty działalności, co jest bardzo korzystnym wyjściem. 

TW: Ile tak naprawdę można zaoszczędzić? I jak to wygląda formalnie: czy otrzymujemy pomniejszony rachunek za prąd czy jakoś inaczej rozlicza się z nami operator? 

KT: Najważniejsza rzeczą jest dopasowanie instalacji fotowoltaicznej do domu. Nie może być za mała. Wystarczy popatrzeć na wiele instalacji z gminnych dofinansowań. Nie może być też zbyt duża, ponieważ nie skorzystamy z nadmiaru energii, którą wyprodukujemy, bo jej nie będziemy potrzebować. Przede wszystkim na początku trzeba przejść audyt energetyczny, który wykonuję dla Klientów za darmo. Są firmy, które kasują za to nawet 1000 zł. Mogę tutaj opowiadać niestworzone rzeczy, ale tak się składa, że sam jestem szczęśliwym posiadaczem instalacji. Najpierw ją zamontowałem u siebie, a dopiero później zatrudniłem się w firmie, która oferuje takie rozwiązania. Przeszedłem więc jedyną słuszną drogę - od praktyka do osoby, która w sposób przekonany i przede wszystkim sprawdzony może z czystym sumieniem zaoferować takie rozwiązanie. Każdy, kto mnie zna, ten wie, że doceniam profesjonalizm. Cieszę się z tego, że moi Klienci są zadowoleni z prywatnej energii. Mogę przedstawić tutaj konkretne wyliczenia, na moim przykładzie. Zanim zamontowałem fotowoltaikę płaciłem rachunki ok 500 zł. na 2 miesiące. Rachunek, który dostałem za prąd po zamontowaniu paneli to 42,5 zł. Nie ma w tej chwili lepszej inwestycji, która daje takie wymierne korzyści. Ale co jest jeszcze ważne, to fakt że odcinamy się od tej tzw. ,,lichwy energetycznej”. Po cenach gazu widać już na horyzoncie widmo znaczących podwyżek ceny za prąd. W tym roku będzie coraz drożej - takie są prognozy. Instalacja fotowoltaiczna to coś nie dla bogatych, tylko dla tych, którzy chcą oszczędzać. Przecież nie trzeba wydawać na to gotówki, są bardzo korzystne abonamenty, które już od początku korzystania dają nam oszczędności. 




TW: Są jakieś błędne założenia, którymi kierują się właściciele domów jednorodzinnych i firm? 

KT: Przede wszystkim bardzo dużo ludzi popełnia wielki błąd licząc na szybkie zwroty z inwestycji. Trzeba do naszych rachunków corocznie doliczyć ok. 20% podwyżek opłat. Inflacja, tzw. opłata mocowa. Na wzrost kosztów za prąd ma wpływ wiele czynników. Natomiast na  zwroty z inwestycji można liczyć już od 5 roku, więc to bardzo korzystne. 

TW: Od płowy 2021 roku otrzymałem kilkadziesiąt telefonów z zapytaniem czy mam już fotowoltaikę na dachu. To stało się irytujące na tyle, że każdy kolejna próba informowania mnie o tym kończyła się odłożeniem słuchawki. Czy takie oferty są rzetelne? 

KT: To niestety częsty temat. Do mnie też dzwonią i wystarczy zapytać o kilka szczegółów i nastaje ta krępująca cisza w słuchawce. To o czymś świadczy. Przez telefon można jedzenie zamówić i to będzie rzetelne wyjście. Bez profesjonalnego podejścia do każdego Klienta indywidualnie nie można mówić o rzetelności. 

TW: Rozumiem, że mówisz to w kontekście tego jak Ty podchodzisz do Klienta, ale jak chcesz się przebić przez ten gąszcz ofert, które nas zasypały? 

KT: Pracuje w firmie z nieprzeciętnymi wynikami. Montujemy 650 instalacji miesięcznie, co daje nam 6. miejsce w Polsce. Działamy głównie z poleceń zadowolonych Klientów. Sam jestem profesjonalistą w tej dziedzinie i widzę, że ludzie to czują. W kilku zdaniach zorientują się czy blefujesz lub czy mówisz prawdę. Nie potrafił bym sprzedać byle czego, bo źle bym się z tym czuł. Zresztą znamy się i wiesz, że pomagamy jako Fundacja Warto Żyć dla Kogoś wielu potrzebującym. Cieszę się, że także w sprawach służbowych pomagam ludziom oszczędzać. Nie boję się tego powiedzieć: robię to przez fachowe doradztwo oraz doświadczenie, które nabyłem pracując w branży. Ponadto przyczyniam się tym do ratowania naszej planety. To mnie bardzo motywuje do działania. 

TW: Każdy stał się ekspertem od fotowoltaiki. Powstało mnóstwo firm, które oferują instalację paneli, pomp ciepła. Mam jednak wrażenie, że jak w każdej dziedzinie życia to doświadczenie świadczy o jakości jakiejś marki usług czy produktów. Czy tak jest też w przypadku odnawialnych źródeł energii? 

KT: Jesteśmy w fazie ogromnego zainteresowania fotowoltaiką. Ten rok zweryfikuje jednak kto zostanie na rynku. Trzeba bardzo uważać, żeby nie nabić się w przysłowiową butelkę. Jest bardzo dużo oszustów na rynku. Stara zasada, że „chytry 2 razy płaci” pokazuje w branży OZE swoje najgorsze oblicze. Używane panele, najtańsze podzespoły, niedopasowanie okablowania, kombinacje montażowe i wiele innych - to grzechy nierzetelnych instalatorów. Firma Arago, w której pracuję wywodzi się z firmy ,,Matki”, która działa w branży energetycznej od 28 lat. To imponujący dorobek i historia. Obsługujemy największe marki w Polsce i robimy to kompleksowo. Stąd zadowolenie Klientów prywatnych i firmowych. Zajmujemy się całą branżą OZE od fotowoltaiki, pomp ciepła, carportów, ładowarek samochodowych, magazynów energii i wielu innych. 

TW: Czyli tak naprawdę pracujesz w firmie o ugruntowanej pozycji na rynku - to chcesz powiedzieć? Że nie jesteście "z pierwszej łapanki"? 

KT: Nie muszę się wstydzić za firmę, bo wiem, że nasi instalatorzy, sprzedawcy oraz inni pracownicy to solidna marka. Nasza firma ma to, czego brakuje konkurencji w branży: opieki kompleksowej: przed i po sprzedażowej. Klient ma mieć spokojną głowę. To my składamy za Klientów wszystkie wnioski o dofinansowanie, robimy zgłoszenia do energetyki. Działamy zatem od A do Z. Co ważne każdy mój Klient to już bliski znajomy i to jest fajne w tej pracy. Wracając do Twojego poprzedniego pytania branża OZE dopiero raczkuję w Polsce, więc warto zaufać komuś kto się na tym zna, a nie wziął się za fotowoltaike, bo liznął coś z energetyki, ma jakieś uprawnienia i tak dalej. A później Klient, o którym taki instalator bardzo często zapomina zostaje z problemem sam. Znam takie przypadki. 

TW: Czy panele na dachu są bezpieczne? Słyszę o tym, że strażacy przyjeżdżając na pożar płonących paneli najpierw oczekują odłączenia instalacji od źródła energii. 

KT: Panele nie powinny się zapalić jeśli są odpowiednio dobrane i profesjonalnie zamontowane. I tu pojawia się znów temat różnego rodzaju firm X, które montują ,,bo jest tanio”. Cena nie czyni cudów, ale przecież to już chyba wszyscy wiedzą. Wprowadziliśmy najnowsze technologie do Polski, które zabezpieczają dodatkowo dom czy budynek, ale to już kwestia niuansów do omówienia u Klienta przy audycie. Jak już wspomniałem prosument ma mieć spokój i nie ma bać się o siebie, rodzinę jak i swój dobytek. To dla mnie oraz moich współpracowników kluczowe aspekty. Technologia poszła mocno do przodu i podsumowując jednym zdaniem: naprawdę się opłaca. Żeby oszczędzić pieniądze, korzystać z własnego prądu, nie być uzależnionym od podwyżek trzeba jednak mieć instalację. Trzeba podjąć ten krok, zdecydować się. Polecam jednak nie wczytywać się w różnego rodzaju opinie w Internecie na temat różnych rzeczy, bo tam znajdziemy wszystko. Polecam porozmawiać i dopytać się wszystkiego, ale u profesjonalisty. I właśnie od tego jestem. 


Karol Talaga - starszy doradca energetyczny

503592869




Komentarze

  1. Tomek, dopóki pracowałeś w "ProArcie"to jeszcze coś fajnego i mądrego napisałeś, ale widać, że ostatnio będąc na goreczniku łapiesz się byle czego i byle kogo - jak w tym artykule. Gościa który chwilę temu sprzedawał ubezpieczenia, później wciskał ludziom supelmenty diety, a na końcu kręcił pizzę. Coraz słabsze te twoje autorytety.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie krytykują tych co nic nie robią.... Dziękuję za bardzo przemyślany komentarz ��

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo słaby ten wywiad... ale czego sie dziwić, dwie osoby sie spotkały na podobnym poziomie...
    Gościu od pizzy jeszcze bilbordów nie zdązył ściągnąć (patrz Wysocko Małe - skrzyżowanie koło byłego skepu GS) a już jest "specjalistą" od fotowoltaiki :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz


Zanim coś skomentujesz przeczytaj uważnie, co mamy Ci do powiedzenia:

1) Komentarze naszych czytelników są ich własną opinią, za którą administratorzy jak i moderatorzy serwisu
www.gminaprzygodzice.info
(www.gminaprzygodzice.blogspot.com) NIE ODPOWIADAJĄ!

2) Wpisując komentarz musisz mieć świadomość, że za niego odpowiadasz!

3) Wszelkie groźby słowne oraz nadużycia będą egzekwowane prawnie!

4) Używanie wulgaryzmów zabronione!

5. Jeśli zamieścisz komentarz akceptujesz regulamin komentowania, zamieszczony powyżej.

Archiwum BLOGA

Pokaż więcej

Jesteśmy też na Instagramie