Godzinna lekcja historii Przygodzic, czyli o uwłaszczeniu przygodzickich chłopów

"Uwłaszczenie mieszkańców Przygodzic w latach 40. XIX wieku" - to tytuł wykładu, jaki mogli dziś usłyszeć mieszkańcy Przygodzic na spotkaniu z prezesem Ostrowskiego Towarzystwa Genealogicznego Maciejem Kowalczykiem. Prelegent przedstawił wyjątkowo ciekawą historię przygodzickich chłopów - "24 wspaniałych" - założycieli współczesnych Przygodzic. Bez ich wkładu w połowie XIX wieku ta wieś nie wyglądałaby tak, jak wygląda dziś. Historycznej wycieczki Macieja Kowalczyka 170 lat wstecz wysłuchała wyjątkowo liczna grupa mieszkańców Przygodzic. Wśród nich znaleźli się krewni "zasłużonej 24". Było to pierwsze i - sądząc po zainteresowaniu - nie ostatnie takie spotkanie. Wyjątkowo interesujące były także pocztówki, które pokazał uczestnikom spotkania pan P.Maśliński. Poniżej fotorelacja z tego wydarzenia. Serwis www.gminaprzygodzice.info miał też udział w tym spotkaniu - Maciej Kowalczyk za naszą zgodą wykorzystał jedno ze zdjęć "Przygodzic z lotu bociana" do swojej prezentacji. Spotkanie moderował Edmund Radziszewski - historyk i regionalista. Maciej Kowalczyk przyjechał do Przygodzic na zaproszenie Biblioteki Publicznej im. Gustawa Bojanowskiego. 





Uwłaszczenie chłopów to proces, który miał miejsce w XIX wieku. Jak przekonywał na spotkaniu z mieszkańcami Przygodzic genealog Maciej Kowalczyk, kiedyś nie było tak, że każdy miał "swój kawałek" ziemi. Właścicielem wszystkim ziem na terenie dzisiejszej gminy Przygodzice była rodzina Radziwiłłów. Konkretnie, w czasach o których mowa, Wilhelm Paweł Radziwiłł (1979-1870) oraz Bogusław Fryderyk Radziwiłł (1809-1873). Warto dodać, że w 1841 roku ordynacja odzyskała status hrabstwa a w następstwie uwłaszczenia od dóbr odłączono Ostrów Wielkopolski, ktory stał się samodzielnym miastem (1).



Herb rodu Radziwiłłów

Jak już wspomniałem chłopi nie mieli niegdyś ziemi na własność. Byli tylko jej użytkownikami. Uwłaszczenie to niejako przekazanie ziemi w ich ręce a dokładnie:


nadanie chłopom na własność użytkowanej przez nich ziemi, połączone ze zniesieniem obciążeń feudalnych na rzecz pana feudalnego (szlachcica), czyli pańszczyzny, czynszu i tzw. "darmoch" (tj. darmowych posług, do których chłopi byli zobowiązani na rzecz dworu, np. stróżowania, uprawy pańskiego ogrodu, koszenia trawy, połowu ryb, sypania grobli, podwód, noszenia listów pańskich) (2).



Ziemie zostały wówczas przekazane chłopom na dwóch podstawowych zasadach: z odszkodowaniem, czyli rekompensatą za poniesione straty oraz bez odszkodowania. Warto dodać, że uwłaszczeni mogli zostać jedynie chłopi, którzy posiadali więcej niż 25 mórg ziemi - dziś według źródeł jest to ok. 6,4 hektara. To od razu eliminowało "małych rolników". Powstały za to sporych rozmiarów, silne gospodarstwa z folwarkami. "Mniejsi" chłopi natomiast stali się początkiem -jak to nazwał Maciej Kowalczyk - pruskiego kapitalizmu.



Idylliczny obrazek, który przedstawia bogatych chłopów po uwłaszczeniu. 

To nie było jednak tak, że chłop dostawał ziemię zupełnie za darmo. Oj nie! Musiał płacić dwa razy do roku - na św. Jana oraz na św. Marcina dokładnie 12 talarów i 15 Chłop musiał również świadczyć na rzecz "ofiarodawcy" zboże oraz inne dobrodziejstwa natury (3).

Uwłaszczenie chłopów zmieniło oblicze polskiej wsi - Także Przygodzic - mówił Maciej Kowalczyk. Tutaj ziemie otrzymało dokładnie 24 Przygodziczan, którzy przez autora wykładu zostali nazwani "założycielami współczesnych Przygodzic". Wśród nich znalazły się takie nazwiska jak: Kołodziej, Balcer, Grzesiek, Dolata czy Trzcieliński. Wiele z tych nazwisk do dziś pojawia się w Przygodzicach, wielu mieszkańców tej wsi może śmiało powiedzieć - to byli moi pradziadowie. 

źródło: www.przygodzice.pl


Oto nazwiska włościan, które widnieją na recesie uwłaszczeniowym, jak i na planie mapy:


- Dolata

- Jaś

- Kołodziej

- Binek

- Stawik

- Nadstawek

- Wasiela

- Sobczak (Sobczyk)

- Cieluch 

- Wydra

- Mikołajczak (Mikołajczyk)

- Grzesiak (Grzesiek)

- Witczak

- Misiek

- Balcer

- Trzcieliński

Każdy uczestnik spotkania mógł zobaczyć "reces uwłaszczeniowy" - dokumenty nie były oryginalne. Jak podkreślił Maciej Kowalczyk recesy uwłaszczeniowe były w domyśle po niemiecku, ale jak jacyś chłopi zażyczyli sobie wersję polską, to dokument pisano także polszczyzną.

Jedna z kart recesu uwłaszczeniowego. Widać tutaj podział na język niemiecki (po lewej) oraz jezyk polski (po prawej.


Według informacji zamieszczonych na stronie ZSP CKU w latach 40. XIX wieku Przygodzice liczyły 641 mieszkańców, którzy zamieszkiwali w 57 domach. Jak podkreślił Edmund Radziszewski, inaugurując spotkanie z Maciejem Kowalczykiem, dziś mieszkańców jest 4-krotnie więcej a domów aż 10-krotnie więcej. 

Jedno z nowszych osiedli w Przygodzicach - osiedle Przyroda. 

Na koniec spotkania każdy z uczestników otrzymał pocztówkę. Pocztówkę nie byle jaką, bo przedstawiającą Karczmę w Przygodzicach. Tak tak, kiedyś była tutaj prawdziwa karczma. Ów budynek na miejscu - uwaga - dzisiejszego kościoła. Jak czytamy na odwrocie pocztówki:

Karmcza stała przy głównej ulicy w Przygodzicach. W 1925 roku została kupiona przez mieszkańców wsi od księcia Ferdynanda Radziwiłła. Potem powstał tam wspomniany kościół. Jak czytamy jak kartce - na przełomie XIX i XX wieku karczmarzem był tam Tomasz Dłubek (1831-1902). Po jego śmierci karczmę prowadziła rodzina Gmurowskich, których możemy zobaczyć na pocztówce.



Zdjęcie karczmy pochodzi z innej pocztówki ze zbiorów P.Maślińskiego.







Komentarze

Archiwum BLOGA

Pokaż więcej

Jesteśmy też na Instagramie